Internet jako cenne źródło porad modowych

Rady stylistów w czasopismach i telewizji są bardzo cenne. Niestety mają kilka wad. Czasopisma trzeba kupować i wydawać pieniądze, a mimo to i tak nie zawsze znajdziemy tam to, czego szukamy. Podobnie jest z telewizją. Nie mamy wpływu na to, jaki temat z dziedziny mody będzie akurat poruszany. Co więcej, jesteśmy całkowicie uzależnieni od czasu emisji programu i nie możemy sami decydować o tym, kiedy chcemy go obejrzeć. Te wady niweluje Internet. Globalna sieć jest nieprzebranym źródłem stron o modzie. Znajdziemy tam świeże plotki ze świata mody, informację o tym, co jest aktualnie modne oraz mnóstwo porad. Wystarczy tylko wyklinać w wyszukiwarce tego, co szukamy i już jesteśmy przekierowani na konkretne, interesujące nas strony. Nie trzeba wychodzić z domu, nie trzeba płacić i czekać na konkretną godzinę emisji. To wszystko jest dostępne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. W Internecie na forum można też rozmawiać z innymi pasjonatami mody i wymieniać się poradami i wskazówkami. Jeśli jakaś zaprezentowana stylizacja nam przypadnie do gustu, od razu bez wychodzenia z domu możemy poszukać sklepu i dokonać zakupu. Wadą porad i informacji internetowych jest to, że nie zawsze są one sprawdzone.

Metamorfoza – potrafi zdziałać cuda

Często mówi się, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko źle ubrane. W tym powiedzeniu jest sporo prawdy. Otóż dobór stroju do sylwetki, który ukrywa mankamenty i wydobywa atuty potrafi zmienić człowieka nie do poznania. Niestety wiele osób nie ma świadomości własnego ciała i dlatego trudno się ubrać im odpowiednio. Stąd właśnie popularne stały się programy, gdzie pod czujnym okiem stylisty dokonuje się metamorfozy za pomocą stroju, fryzury i makijażu. Taka nowa stylizacja potrafi odmłodzić nawet o dziesięć lat. Zawodowi styliści od raz wiedzą co będzie pasować danemu człowieku. Szybko potrafią dojrzeć jego atuty i mankamenty. Dobierają też pasujące danej osobie kolory. Oprócz tego potrafią ubierać tak, że nikt nie będzie mógł zarzucić, że jest się niemodnym. Programy tak są nagrywane, że widzowie nie śledzą postępów pracy nad daną osobą. Widzą dopiero efekt końcowy. Takie postępowanie budzi napięcie, sprawia że nie można się oderwać od odbiornika. Nawet ten, kto jest poddawany metamorfozie może się przeglądnąć w lustrze dopiero po wszystkim. Efekt końcowy jest oszałamiający dla wszystkich, szczególnie w porównaniu z wyglądem sprzed metamorfozy. Działania te nie są tylko dla kobiet. Panowie też mogą brać w nich udział.

Telewizja jako poradnik modowy

Kolejnym medium, które może stać się źródłem inspiracji trendów mody jest telewizja. Niestety nasz kraj nie doczekał się jeszcze kanału tematycznego, który skupiał by się tylko i wyłącznie na modzie. Jednak są stacje europejskie, gdzie bardzo często prezentuje się relacje prosto z wybiegów. Zatem w ten sposób też można szukać inspiracji. Na szczęście większość kanałów ogólno tematycznych ma w swojej ramówce programy poświęcone temu, jak się modnie i dobrze ubrać. To tam na wybranych modelach prezentuje się typy sylwetek i mówi o tym, jakie stroje do nich dobrać. Oprócz tego przekazuje się newsy i plotki ze świata mody. Na uwagę zasługują również tzw. programy śniadaniowe, czyli takie które emitowane są w godzinach porannych i w których mówi się o przeróżnych tematach dotyczących życia codziennego i bieżących wydarzeń. Temat mody też jest w nich poruszany. Często zaprasza się znanych stylistów, którzy informują nas, co jest modne w danym sezonie, z czym to nosić i komu to pasuje. Czasem komentują stroje gwiazd, wytykając ich błędy. Nawet widzowie mogą brać czynny udział w tych programach, przesyłając swoje zdjęcia z pomysłem stylizacji bądź brać udział w organizowanych pod okiem stylisty metamorfozach.

Moda w czasopismach – czy może nam pomóc w wyborze własnej stylizacji?

Odszukanie własnego stylu i dobór ubrań do sylwetki to nie jest prosta sprawa. Właśnie dlatego wiele osób szuka inspiracji w różnych źródłach. Takim najstarszym medium, mówiącym o tym, co dzieje się na rynku modowym są czasopisma. Nie od dziś wiadomo, że łatwo dostępne są tematyczne pisma o modzie. To z nich można się dowiedzieć jakie kolory i fasony są modne w danym sezonie. Wygodni i tacy, którzy nie mają we krwi wyczucia do mody, mają do dyspozycji gotowe stylizacje. Na stronach modelki prezentują kompletne stroje, a obok nich podana jest marka i cena odzieży. Oprócz prezentacji ubrań, obuwia, często zamieszcza się w tego typu czasopismach porady jak dobierać strój do sylwetki, jak komponować dodatki itp. Moda na tyle stała się ważna, że jest to obowiązkowa rubryka w prawie wszystkich kolorowych magazynach dla pań. Jak się zatem okazuje, wcale nie trudno o wiedzę na temat tego, co jest modne. Panowie też nie muszą czuć się osamotnieni. Coraz więcej powstaje czasopism przeznaczonych specjalnie dla nich. Na ich łamach pojawiają się stylizacje męskie z markami, cenami i adresami sklepów. Oprócz tego, styliści w łatwy i przystępny sposób, dostosowany do męskiej percepcji radzą jak się ubierać, aby dobrze wyglądać.

Panowie też muszą być modni

Kiedyś do mody męskiej nie przywiązywano zbyt dużej uwagi. Tylko panowie pracujący w mediach bądź gwiazdy filmowe starały się podążać za modą. Jednak zwykły Kowalski hołdował zasadzie „ubrał się w co tam miał”. Teraz sytuacja powoli się zmienia i coraz więcej facetów zwraca uwagę na to, co jest modne. Taki kanon narzucają nam głównie media, w których coraz częściej mówi się o modzie męskiej i męskich stylizacjach. Propaguje się dbanie o sobie, które polega na codziennej higienie, dbaniu o cerę, ciało i włosy. W drogerii pojawia się coraz więcej linii kosmetyków specjalnie dla panów. Tak samo jest z ubieraniem. Teraz kreatorzy mody bardzo często dbają o męskie stylizacje i dyktują z wybiegów obowiązujące kanony. Powszechnie mówi się, że panowie nie znają się na modzie. Nie jest to do końca prawda, bo jest mnóstwo stylistów i projektantów płci męskiej. Nie jest tajemnicą, że ci najbardziej znani, to właśnie faceci. Jednak jest i druga strona medalu. Spory odsetek naszych panów jest na bakier z modą i ma gdzieś to, żeby być dobrze ubranym. Przekonani są, że dbanie o wygląd jest dla gejów. Nic bardziej mylnego. Dobry wygląd to wymóg czasów. Nie oznacza to jednak ślepego pożądania za tryndam mody.

Moda – czy trzeba za nią ślepo podążać?

Bycie modnym jest pewnym prestiżem w towarzystwie, szczególnie damskim. Świadczy o znajomości trendów mody. Nie ma nic złego w byciu modnym i trzeba do tego dążyć. Jednak ślepe pożądanie za tym, co dyktują wybiegi mody może być niebezpieczne. W doborze stroju trzeba mieć wiedzę nie tylko na temat tego co jest modne, ale i na temat własnej sylwetki. Co więcej, ważne jest też wyczucie i umiejętność wyboru tego, co nam akurat pasuje. Modny i drogi ciuch nie zawsze będzie na każdym dobrze leżał, dlatego tak ważne jest, aby do ubierania podchodzić z głową. Z obowiązujących trendów wybierać trzeba to, co faktycznie się podoba oraz pasuje do wieku i sylwetki. Czasem warto tylko wpleść w swój strój modne elementy, np. pasek, torebkę itp. Bycie modnym w stu procentach jest dość ryzykowne i takie ciuchy i buty trzeba umieć odpowiednio komponować. Moda tak naprawdę to temat dla zawodowców i amatorzy muszą być czujni. Dobrym wyjściem dla tego, kto nie czuje się pewnie w modowych meandrach jest kupowanie ubrań i butów o klasycznym kroju i barwie. Takie rzeczy nigdy nie wyjdą z mody. Jeśli ktoś chce być na czasie, może do takich klasycznych stylizacji dodawać modne i kolorowe dodatki. Wtedy można mieć pewność, że jest się dobrze ubranym.

Bielizna – trzeba ją dobrać do stroju

Zakup bielizny wcale nie jest prostą rzeczą i trzeba ją dobrać do noszonych strojów. Kłopotliwe stroje to te, z których wystaje biustonosz. Dla przykładu ostatnio bardzo modne są bluzki z rozcięciem na plecach. Nie powinno się nosić wtedy klasycznego stanika, u którego widać szelki. Sprawdzić się mogą samoprzylepne miseczki. Ostatnio prawdzie hitem stały się biustonosze bez pleców, czyli tylnych ramiączek. Trzymają się tylko na samych ramionach i dzięki sylikonowym wkładkom trzymają biust na miejscu. Podobna zasada obowiązuje w przypadku koronek na plecach. Szelki też nie powinny być widoczne. Popularne są również sukienki bez ramiączek bądź ich ramiączka tak są kombinowane, że widać szelki stanika. Tutaj nie trzeba zakładać biustonosza. Jeśli jednak ktoś czuje dyskomfort, może założyć sobie samoprzylepne miseczki albo biustonosz, z którego odpina się ramiączka. Może też zainwestować w specjalne modele bez szelek. Kiedyś hitem były sylikonowe szelki, które doczepiało się do stanika. Dziś jednak są one passe i lepiej z nich zrezygnować. Wiele osób myśli, że do białej bluzki zakłada się również biały biustonosz. Tymczasem jest to błąd. Tak naprawdę powinno nosić się stanik koloru zbliżonego do odcienia skóry, czyli beżowego.

Chińska bielizna – dobra czy zła?

Ubrania to jeszcze niecała garderoba. Bardzo ważna jest baza, czyli bielizna. O chińskich biustonoszach krążą już historie, które mówią, że są one szkodliwe dla zdrowia i źle wpływają na kształt piersi. Rodzi się pytania, czy te ostrzeżenia są prawdziwe czy wyssane z palca. Chińskie biustonosze w porównaniu ze znanymi markami są kilka razy tańsze. Wiadomo jakie są realia i nie każdego stać, aby wydać na biustonosz ponad 100 złotych. Jednak w tych ostrzeżeniach jest sporo prawdy. Chińskie biustonosze mają dość standardowe rozmiary i paniom, które mają bardzo mały, albo bardzo duży trudno dobrać właściwy. Materiał wykonania jest kiepskiej jakości, może nawet uczulać. Miseczki i ramiączka często nie są najlepiej wyprofilowane. Dłuższe noszenie takich staników deformuje biust, przez co piersi nie będą wyglądać estetycznie. Prawdziwą zmorą są jednak wpakowane druty. One bardzo szybko przebijają kiepski materiał i mogą ranić skórę i piersi, a to jest niebezpieczne dla zdrowia kobiety. Taka bielizna też szybko traci kształt w praniu i długo nam nie posłuży. Majtki chińskie nie są już tak niebezpieczne. Ważne jednak jest aby były to figi, wykonane w naturalnej, stuprocentowej bawełny. Te ze sztucznych materiałów, szczególnie stringi mogą prowadzić do otarć i podrażnień.

Jak rozpoznać kiepskiej jakości ciuchy?

Aby mieć pewność, że kupujemy dobrej jakości odzież, to trzeba zwrócić uwagę na kilka ważnych rzeczy. Przede wszystkim zainteresujmy się krajem pochodzenia. Zazwyczaj je on podany na metce. Jeśli nie możemy znaleźć stosowanej informacji, należ spytać się sprzedawcy, który udzieli nam stosownej informacji. Następnie dokładnie należy oglądnąć produkt. W przypadku odzieży oglądamy jakość i rodzaj szycia oraz grubość materiału. Jeśli szycie jest kiepskie, wychodzą nitki, to produkt nie jest wart zakupu. Cienki materiał o intensywnej barwie z pewnością szybko się zmechaci. Kolejny parametr to cena. Jeśli jest niska, a sklep akurat nie prowadzi żadnych promocji, to najpewniej mamy do czynienia z kiepskim ubraniem. W przypadku obuwia należy zwrócić uwagę na rodzaj klejenia. Jeśli klej wychodzi na wierzch, oznacza to, że nie przywiązywano dużej wagi do jakości produkcji. Czujność także powinny wzbudzić wszelkie wgniecenia i otarcia. Cena również jest ważnym parametrem. Każda wątpliwość, jeśli jesteśmy osobami lubiącymi dobrą jakość, powinna przemawiać za rezygnacją z zakupu. Nie oznacza to jednak, że wyładowujemy złość za produkt na sprzedawcach. Oni są tylko pracownikami i nie odpowiadają za jakość ubrań, obuwia i dodatków.

Jakość ubrań – o nią coraz trudniej

Nasze babcie na pewno maj w swoich szafach ciuchy, które mają po wiele lat i ciągle zachowały swój kolor i fason. Nie jest tajemnicą, że kiedyś ubrania tak szyto, że ich jakość była bez zarzutu. Niestety dostęp do odzieży był ograniczony, a ceny dobrego płaszcza w porównaniu do ówczesnych pensji były dość wygórowane. Wraz ze zmianą ustroju, dostęp do odzieży stał się bardziej powszechny. W sklepach, na bazarach i w lumpeksach pojawiło się mnóstwo różnego rodzaju ubrań, obuwia, bielizny i dodatków. Jednak, jak powszechnie wiadomo, ilość jest odwrotnie proporcjonalna do jakości. Oznacza to, że duży dostęp do odzieży sprawia, że rośnie konkurencja. Wymusza ona na producentach obniżenie ceny. Natomiast niska cena pociąga za sobą cięcie kosztów produkcji. Oszczędza się zatem na materiałach i wykonaniu. W efekcie mamy tanie ciuchy, ale kiepskiej jakości. Często tak jest, że produkcja w naszym kraju w ogóle się nie opłaca, więc odzież sprowadza się ze Wschodu, głównie Chin i Turcji. Wcale nie jest tak, że chińskie ubrania, buty i dodatki kupuje się tylko w tzw. chińskich supermarketach. Popularne sieciówki, mające swoje siedziby w wielu krajach Europy, a także w Polsce, również sprowadzają odzież z Chin.

rss facebook twitter